OMatKo!

Czy podobał ci się ten film? Jak smakował ci obiad? O matko!!! W ten sposób określamy marną jakość rzeczy, potrawy, wydarzenia. Lecz dzisiejszy tytuł jest przekorny i bynajmniej nie odnosi się do czegoś słabego. OMatKo! jest bowiem skrótowcem. Jakim? Zapraszam do lektury.

Czytaj dalej →

Cóż tam, panie, z logarytmem?

Adepci matematyki często mówią: znam definicję, ale zupełnie nie wiem, jak ją zastosować. Prawdę mówiąc, albo wcale nie znają danego pojęcia, albo znają je formalnie, bardzo płytko. Poznając nowy materiał trzeba wykazać się aktywnym podejściem. Spróbować zrozumieć to, co dane pojęcie oznacza naprawdę. Dziś postaram się zilustrować drogę do lepszego zrozumienia logarytmu.

Czytaj dalej →

Dwie planety

Są ludzie doświadczeni i są adepci. Każdy kiedyś był początkującym. Ja też stawiałem nieporadne kroki, przewracałem się, upadałem, ale się podnosiłem. Z czasem upadałem coraz mniej, aż wreszcie doszedłem do perfekcji. Czy w chodzeniu? Tak. Ale też w niektórych działach mojej dziedziny — matematyki.

Czytaj dalej →