Kogo uczysz, matematyku?

Po co studiujemy matematykę? Po to, aby później uczyć jej innych. Zasłyszane gdzieś powiedzenie jest w dużej mierze prawdziwe. Ja (już dinozaur) poszedłem za nim. Kto w czasach (nawet schyłkowej) komuny słyszał np. o zawodzie aktuariusza? Obecnie dla matematyka są i inne możliwości pracy, wcale nie trzeba być wykładowcą czy naukowcem. Zapraszam do lektury kilku refleksji o nauczaniu matematyki. Czytaj dalej