Jak zostałem matematykiem, część IV

Dotychczas na blogu zdążył pojawić się jeden komentarz (nie licząc mojej na niego odpowiedzi). Serdecznie zapraszam do komentowania postów.

Najtrudniejszy w czasie całych studiów był pierwszy rok. Wiązało się to z koniecznością przestawienia się na nowy tok pracy oraz inne klasy rozwiązywanych problemów. Czytaj dalej

Trójmiany kwadratowe a twierdzenie Lagrange’a

Na początku Nowego Roku proszę Czytelników o przyjęcie najserdeczniejszych życzeń zdrowia oraz wszelkiej pomyślności. Niech ten rok będzie lepszy od poprzedniego.

Student matematyki lub kierunku technicznego typu mechanika i budowa maszyn, automatyka i robotyka czy też informatyka, już w pierwszym semestrze poznaje twierdzenie Lagrange’a o wartości średniej dla pochodnych. Czytaj dalej

Jak zostałem matematykiem, część III

W październiku 1987 rozpocząłem studia matematyczne na Wydziale Matematyki, Fizyki i Chemii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Były to jednolite pięcioletnie studia magisterskie. Oznacza to, że nie było punktu pośredniego w postaci licencjatu.

Już pierwsze ćwiczenia z algebry liniowej z geometrią przyprawiły mnie o zawrót głowy. Czytaj dalej

Jak zostałem matematykiem, część I

Ze szkoły podstawowej niewiele pamiętam. Jedynie tyle, że w siódmej klasie miałem lekcje matematyki z praktykantką, która uczyła nas o trójmianie kwadratowym i z łatwością przyswoiłem sobie materiał.

W latach 1983-87 uczęszczałem do liceum ogólnokształcącego do klasy o profilu biologiczno-chemicznym. Czytaj dalej

Być matematykiem

Cóż to znaczy? Kto może zostać matematykiem i kiedy nim się staje? Każdy z aktywnie uprawiających tę dziedzinę wiedzy ma na to swój pogląd. W mojej opinii, aby móc nazwać się matematykiem, należy zgromadzić doświadczenie. Nauczycielskie, naukowe, praktyczne – każde związane z Królową Nauk. Czytaj dalej