Przejdź do treści

Kogo uczysz, matematyku?

Po co studiujemy matematykę? Po to, aby później uczyć jej innych. Zasłyszane gdzieś powiedzenie jest w dużej mierze prawdziwe. Ja (już dinozaur) poszedłem za nim. Kto w czasach (nawet schyłkowej) komuny słyszał np. o zawodzie aktuariusza? Obecnie dla matematyka są i inne możliwości pracy, wcale nie trzeba być wykładowcą czy naukowcem. Zapraszam do lektury kilku refleksji o nauczaniu matematyki.Dowiedz się więcej »Kogo uczysz, matematyku?

Konkurs: matematyka dla inżyniera

Przyjmowanie komentarzy zostało zakończone. Rozstrzygnięcie konkursu do piątku, 8.03.2019.

Prawa matematyki obowiązują wszystkich: i matematyków, i inżynierów, i humanistów, krótko mówiąc — nas wszystkich. Dlatego rola królowej nauk jest w procesie edukacji nie do przecenienia. Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie z atrakcyjnymi nagrodami. Zasady opiszę pod koniec artykułu, a teraz zapraszam do lektury.Dowiedz się więcej »Konkurs: matematyka dla inżyniera

Można inaczej

Istnieją dwa powiedzenia: obyś żył w ciekawych czasach oraz obyś cudze dzieci uczył. Mnie zdarzyło się jedno i drugie. Trzecie powiedzenie: człowiek uczy się całe życie. To również jest moim udziałem. Uczyć dzieci… można inaczej.Dowiedz się więcej »Można inaczej